Odsyłam was do bloga o moim nowym podopiecznym : http://wazzbozowykaa.blogspot.com/
Co by napisać... Z Shelmą zaczęłam zacieśniać więzy... Bardziej wychodzi to samo z siebie, gdy odprowadzam chłopaka na przystanek, a nie chce mi się dwustu metrów wracać samej xd.
Ruda robi postępy. Na drugim spotkaniu polubiła Krzyśka. Teraz, gdy wracamy razem do domu to wita się z nim ,a mnie omija. Jednak śpi i podążą nadal dziennie za mną. A teraz humorek z dziś dzień. Siedzę sobie grzecznie na kanapie w salonie z Krzyśkiem. Piję barszcz czerwony. Trzymam kubek, a ruda podchodzi i mi nosem od spodu kubek w górę. Oczywiście ja biało-brązowa bluzka, a barszczyk na niej. Szybko na górę do łazienki, a ta biegnie za mną i mera ogonem...:D
A teraz fotki :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz